onet |Forum Bukmacherskie |Wyczyn i Rekreacja
fajne.wydarzeniadlaniej.net

„— Czy widzisz
— Widzę — odparła dziewczyna z drżeniem — ale przywołująe mnie w tensposób mógł mnie pan zabić.
— Przebacz mi — odpowiedział Balsamo. — Straciłem głowę i zdaje mi się, że umieram. Cierpię, i ty jedna możesz mnie ocalić. Czy możesz pójść do mojego domu
— Mogę, jeżeli zostanę przeprowadzona myślą.
— Chodźmy więc.
— Ach, wchodzimy do Paryża w ciemną ulicę, którą oświetla jedna tylko latarnia. Dochodzimy do domu, jesteśmy w przedpokoju. Na prawo schody... A oto ściana otwiera się, widać znowu schody.
— Chodźmy — przynaglał Balsamo — trzeba nam wejść tędy.
— Jesteśmy teraz w pokoju wysłanym skórami lwimi, na ścianach wisi broń... Och, blacha od kominka otwiera się!
— Chodźmy! Gdzie teraz jesteś
— W dziwnym pokoju bez drzwi, z zakratowanymi oknami...
— Czy nie ma tam nikogo
— Nikogo.
— A czy możesz zobaczyć osobę, która tu mieszkała
— Tak, jeżeli zobaczę jakąś jej rzecz albo to, czego dotykała.
— Oto są jej włosy.
Andrea wzięła do ręki włosy i po chwili zaczęła znowu mówić.
— Poznaję ją. Widziałam już tę kobietę, kiedy uciekała do Paryża...
— Czy możesz powiedzieć, co ona robiła przed dwiema godzinami i w jaki sposób uciekła
— Zaraz... Ona leżała na sofie; Miała na piersiach ranę, spała i przebudziła się... Wyjęła chustkę, stanęła na krześle, przywiązała chustkę do kraty żelaznej... Och, Boże!“(10)


Bielizna damska |filmy bez limitów |kominy